WIECZÓR W TEATRZE


Tutaj prezentujemy najciekawsze, najbardziej wartościowe spektakle Teatru Telewizji (również lektury) Mamy nadzieję, że będzie to jedną z możliwości interesującego spędzenia  czasu w tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji.

ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA NASZEJ PIERWSZEJ PROPOZYCJI


„BOSKA”

przedstawienie wystawiane w Teatrze „Polonia” Krystyny Jandy
transmisja na żywo w Teatrze Telewizji
reżyseria Andrzej Domalik
Premiera: 24.10.2011r.

Pierwszy spektakl w ramach reaktywowanego „Teatru TV na żywo”. Przedstawienie to wystawiane w stołecznym Teatrze Polonia Krystyny Jandy od z górą czterech lat bije rekordy frekwencyjne. Zyskało też wiele pochlebnych recenzji, pomimo, że jest pogodną, śmiało balansującą na granicy kiczu komedią, zwieńczoną jedynie dyskretnym morałem, który mógłby brzmieć następująco: „Zawsze warto walczyć o swoje marzenia, nawet jeśli u innych budziłoby to tylko śmiech”. Prapremiera spektaklu odbyła się na scenie londyńskiego West Endu, sztuka została wystawiony ponad 200 razy.
Autorem „Boskiej” jest Peter Quilter, jeden z najbardziej znanych dramaturgów współczesnych. Jego sztuki przetłumaczono na wiele języków i wystawiono już w ponad dwudziestu krajach. Co znamienne, karierę rozpoczynał w…telewizji BBC jako prezenter programu dla dzieci. Światową sławę przyniósł mu dramat „Na końcu tęczy” o kilku ostatnich miesiącach życia Judy Garland. Swą pozycję Quilter ugruntował „Boską” – pełną humoru sztuką o Florence Foster Jenkins (1868 – 1944), okrzykniętej swego czasu „najgorszą śpiewaczką na kuli ziemskiej”. Pomimo, że pani Jenkins nie miała za grosz talentu i niemiłosiernie fałszowała, cieszyła się ogromną popularnością i podczas swych licznych tournee zapełniała największe sale koncertowe, ze słynną Carnegie Hall na czele. Choć los poskąpił jej zdolności wokalnych, obdarzył zarazem pokaźnym majątkiem, dzięki któremu mogła, nie zważając na opinie i uśmieszki postronnych, realizować swoje wielkie marzenie. Płyty z jej interpretacjami operowych szlagierów znajdują nabywców do dziś.
W spektaklu Domalika w roli Florence Jenkins wystąpiła oczywiście Krystyna Janda, dając po raz kolejny próbkę swego nietuzinkowego talentu. Jej rola, skonstruowana wyraźnie wg farsowej konwencji (zwłaszcza brawurowe sceny fałszowania podczas koncertów), potrafi bawić do łez, choć nie zabrakło w niej także akcentów nieco poważniejszych, skłaniających do refleksji. Egzaltacja granej przez aktorkę divy – w przygotowaniach do recitali, w studiu nagrań, czy w życiu codziennym – wydaje się tak niewiarygodna i pozbawiona hamulców złego smaku, że w końcu zaczyna fascynować i bawić. Jandzie znakomicie partnerują znani aktorzy: Maciej Stuhr jako „cyniczny akompaniator” Cosme McMoon (to z jego punktu widzenia oglądamy życie głównej bohaterki) oraz Wiktor Zborowski jako Saint Clair, niespełniony aktor i życiowy partner Florence.W rolach drugoplanowych wyraziste kreacje stworzyli: Anna Iberszer (pokojówka Maria, nie szczędząca swej chlebodawczyni kąśliwych uwag i w dodatku po hiszpańsku), Krystyna Tkacz (infantylna przyjaciółka Dorothy, nierozstająca się ze swym ukochanym pudelkiem) oraz Ewa Telega (delegatka Koła Miłośników Muzyki, która najchętniej przegoniłaby panią Jenkins na zawsze ze sceny).
Podczas transmisji kamera pokazała nie tylko sam spektakl, lecz także przygotowania aktorów w garderobie, mające unaocznić, jak wyzbywają się oni swego prywatnego „ja” i wchodzą w graną przez siebie rolę. Analogicznie jak w prawdziwym teatrze przedstawienie zostało pokazane w dwóch częściach, rozdzielonych antraktem.